wczoraj wróciłam z wycieczki klasowej nad jezioro w Łochowicach. ogólnie to mi się podobało, nie licząc dziwnego "prysznica" itp. :D
przyjechaliśmy w poniedziałek, rozpakowaliśmy się i od razu poszliśmy zobaczyć nad jezioro. ja siedziałam na ławce, na pomoście. a w jeziorze kąpali się jacyś chłopacy i rzucali do siebie piłką. aż ona w końcu wyleciała tak za nas, dlatego oni musieli po nią iść. ( ... ) - tego nie będę pisać, bo ustalaliśmy, że to co działo się na wycieczce nie będzie rozpowiadane. ale.. :D o sobie mogę raczej napisać. :p więc wepchnęli mnie do wody.. w butach, spodniach. bluzce.. wszystkim. i to tak nagle, że jak nie wiedziałam jak lecę. z wypowiedzi dziewczyn dowiedziałam się, że leciałam na plecy i dość długo nie wychodziłam z wody. :D tzn. jak mnie wrzucili, to wpadłam cała, zamaczając głowę. i zanim ją wyjęłam to minęło trochę czasu. :p
w następnym dniu kąpaliśmy się w jeziorze, byliśmy w sklepie, na rowerach wodnych, a niektórzy na kajakach. w tym samym czasie, co my byli też w ośrodku starsi ludzie no wiecie.. tacy chyba chorzy. :D upośledzeni. wiem, że nieładnie się z nich śmiać.. ale nie mogłam się czasami powstrzymać, tak jak dziewczyny! :D haha! a jeden był na wózku i taka baba go pchała, aż nagle potknął się o jakiś kamień (ten wózek) i ten dziadek upadł na ziemię. ; D a innemu noga na chwilę utknęła, potem coś śpiewał, a jak wracał do co chwilę przystawał, bo się męczył. :D był też taki Piotrek, co nam machał i coś do nas gadał. :D ostatniego dnia padało i było zimno. zdziwiłam się, że jacyś ludzie (chyba 2 klasa gimnazjum) przyjechała się kąpać do tych Łochowic. :D
ogólnie było śmiesznie i ciekawie. macie tu kilka foot :
![]() |
| taki słodki piessio - Roger. <33 jego właściciele też byli nad tym jeziorem. |
![]() |
| ja - na dole, Marika - na górze. :D |
![]() |
| od tyłu : po lewej Ewelina, po prawej Paula. :] z przodu, od lewej : Marika i ja. :D |
![]() |
| z żoną - Roksaną i dziewczynami. :D |
![]() |
| taki tam jeleń. :D |
dream',





Super zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie: http://lifechangeseveryminute.blogspot.com/ :)
+ Obserwuje :)
haha,też zostałam pare razy wrzucona w ciuchach do jeziora. nie powiem,że nie,ale było to zabawne :)
OdpowiedzUsuń+hej,na blogu www.mean-hungry-lovers.blogspot.com został dodany nowy rozdział,z perspektywy Blanci. zapraszam serdecznie do czytania i komentowania , pozdrawiam Blanca<3